Bartosz Ulka
STRONA AUTORSKA
Czy wiesz, że... Fakty historyczne w "Perle Europy"
10-12-2009, 13:50:03
Ponieważ biorę sobie do serca różnego typu uwagi i wskazówki, tym razem skorzystam z rady Romana Czejarka, który wskazuje na przemieszanie w mojej powieści faktów z fikcją. Zwraca on uwagę, że czytelnik nie wie, co faktem jest, a co nie jest. Rzeczywiście w powieści „Perła Europy” znajduje się kilka autentycznych i moim zdaniem ciekawych wydarzeń, które miały miejsce w przedwojennym Szczecinie. Nie są one co prawda perfekcyjnie odzwierciedlone w fabule, nie mniej czas i miejsce są adekwatne. Poniżej chciałbym więc wymienić istotniejsze wydarzenia z książki, które miały miejsce w rzeczywistości:
Ucieczka dwóch działaczy zdelegalizowanej Komunistycznej Partii Niemiec Hermanna Materna i Friedricha Wetzela z więzienia w Altdamm (Dąbie) w dniu 17 września 1934 roku.
W rzeczywistości ucieczka wyglądała znacznie mniej dramatycznie i nie uczestniczył w niej fikcyjny bohater mojej powieści (celowo nie wymieniam). Za to brali w niej udział jeszcze dwaj inni działacze KPD. Ponieważ ucieczka w rzeczywistości opóźniła się, pierwotny plan wyjazdu pociągiem do Berlina legł w gruzach. Dwóch uciekinierów udało się pieszo na dworzec w Finkenwalde (Zdroje) aby tam przeczekać do rana, a dwaj pozostali po prostu dotarli do najbliższego przystanku tramwajowego i... pojechali tramwajem do centrum Stettina.
W książce jednak ucieczka nieco się komplikuje...
Wodowanie motorowca „Tannenberg” dnia 16 marca 1935 roku.
Wokół tego wodowania do dziś krąży wiele nie wyjaśnionych kontrowersji. Nie piszę celowo jakich, gdyż nie chcę zdradzać fabuły książki. Przyjąłem jedną z krążących na ten temat wersji zdarzeń i uczyniłem istotnym wątkiem drugiej części powieści.
Jakie były powody zaskakujących zdarzeń tego dnia w stoczni Oderwerke? Można dowiedzieć się czytając "Perłę".
Wizyta Adolfa Hitlera w Stettinie 12 czerwca 1938 roku i wręczenie mu honorowego obywatelstwa miasta przez nadburmistrza Fabera.
Obywatelstwo to nadane zostało mu już w 1933 roku. Na Tarasach Hakena (Wały Chrobrego) odbyła się tego dnia faktycznie w jego obecności uroczysta defilada formacji wojskowych. Hitler też rzeczywiście obserwował w towarzystwie dygnitarzy i obstawy przemarsz przy Dampschiffs-Bollwerk.
Czy była to dobra okazja do dokonania zamachu na jego osobę? Pozostawiam to pytanie Czytelnikowi.
Powstanie obozów koncentracyjnych w Słońsku (KZ Sonnenburg) oraz na terenie zlikwidowanej stoczni Vulkan
Obozy koncentracyjne nie były jedynie domeną czasów II Wojny Światowej. Powstawały na terenie Niemiec już na początku objęcia władzy przez nazistów, poczynając od 1933 roku.
Pojawiający się w książce obóz na terenie stoczni Vulkan istniał w rzeczywiostości i faktycznie dopuszczano się tam tortur na "wrogach systemu", do których zaliczano zdelegalizowaną opozycję, Żydów i masonów. Formalnie jednak obóz ten stanowił filię aresztu mieszczącego się przy Prezydium Policji. Obóz służył lokalnym nazistom do "celów wychowawczych", a mieszkańcy miasta nazwali stosowane tam tortury "wulkanizacją" od nazwy stoczni.
Obóz został zlikwidowany w 1934 roku.
Kolejnym występującym w powieści obozem jest KZ Sonnenburg. W rzeczywistości jego komendantem nie był Hans Adrian, choć ten właśnie człowiek w randze SS-Scharfuhrera, był znany ze swego największego okrucieństwa wobec więźniów. Faktem jest też, że wśród więźniów KZ Sonnenburg był znany ówcześnie pacyfista Carl von Ossietzky, poźniejszy laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
W fabule powieści to właśnie częściowo dzięki niemu udało się pewnemu dziennikarzowi z BBC nagłośnić na całą Europę problem nazistowskich obozów... W jaki sposób? Można dowiedzieć się, czytając "Perłę"
Likwidacja loży masońskiej "Pod Trzma Cyrklami" przez nazistów
Oczywiście loża istniała naprawdę przy Am Logengarten (ul. Swarożyca). Miała wieloletnie tradycje, a jej istnienie nie było tajemnicą. Posiadała dość spory majątek w postaci nieruchomości na terenach obecnego Teatru Polskiego, który naziści w rzeczywistości zarekwirowali dużo wcześniej niż w mojej powieści, bo już w 1935 roku.
Przyjąłem w książce, że ta loża jak każda inna, dysponowała także sporym dorobkiem intelektualnym, być może także majątkiem ruchomym.
Czy udało się uratować choć część dorobku loży przed nazistami, a jeśli tak, to jakie były tego konsekwencje? W książce przyjąłem pewną hipotezę (zaznaczam fikcyjną) na ten temat...
Spalenie synagogi przy Grüne Schanze (ul. Dworcowa) w listopadzie 1938 roku.
Strażacy faktycznie nie gasili samej synagogi, a jedynie sąsiednie budynki. Dlaczego tak postępowali? Można się dowiedzieć czytając Perłę.
„Kryształowa Noc” - znana historyczna akcja nazistów, wymierzona przeciwko Żydom.
Wydarzenia z nią związane, działy się także w Stettinie, późnym wieczorem 9 listopada 1938 roku. Jeden z bohaterów książki miał wtedy wykonać swoje pierwsze zawodowe zlecenie...
To tyle z wydarzeń istotnych, również dla fabuły powieści. Pojawiały się też w książce, w różnych aspektach wydarzenia bez większego wpływu na akcję. Należy do nich choćby zwodowanie niemal w tym samym momencie w 1926 roku dwóch jednostek „Preussen” i „Hansestadt Danzig”. Pierwsza była zbudowana w stoczni Oderwerke, a druga w Vulkanie. Obie pochylnie były oddalone od siebie zaledwie o około 500 metrów.
2.
Dziekuje. Juz nie moglem sie doczekac tej pozycji na szczecinskim rynku. Wroclaw ma swojego Marka Krajewskiego, a Szczecin BU. Zycze Panu (lub Pani) oraz oczywiscie sobie, aby seria z Perla i jej polsko-niemieckimi bohaterami rozrastala sie coraz bardziej. Z niecierpliwoscia czekam na 2 czesc.
Pozdrawiam.
Slawomir Laufer
Autor: slaufer Data: 08-02-2010, 20:01:15













1.
Fajnie, ze pojawilo sie takie objasnienie od Autora. Okazuje sie, ze ksiazka jest powiescia historyczna choc odbiega od faktow w wielu miejscach.
Autor: Czytelnik Data: 16-12-2009, 12:13:13